SLS, SLeS, Silikony w kosmetykach

Dzisiaj o silikonach, SLS-ach 

W mediach często słyszymy o szkodliwym działaniu silikonów zawartych w różnego rodzaju kosmetykach, a najczęściej tych w preparatach do pielęgnacji i stylizacji włosów. Swego czasu propaganda przeciw silikonowa stała się chyba jeszcze silniejsza od „antyparabenowej”. Czy słusznie? Może warto przyjrzeć się nieco bliżej tym konkretnym składnikom ?

Zalety silikonów 

Silikony to bezbarwne i bezwonne substancje mineralne, których głównymi składnikami są kwarc oraz metaliczny krzem. Najczęściej możemy je spotkać w szamponach, odżywkach i kosmetykach do stylizacji włosów. Rzadziej w kosmetykach naskórnych.

Ich niekwestionowaną zaletą są natychmiastowe efekty:

  •  wygładzenie,
  • jedwabistość
  • miękkość,

które widoczne są szczególnie na włosach suchych, zniszczonych czy matowych.

Ponadto silikony ułatwiają:

  • rozczesywanie i nadają połysk, jednocześnie nie wywołując żadnych podrażnień i uczuleń, nawet u osób alergicznych, a stosowane z umiarem, nigdy nie obciążają włosów.
  • Świetnie radzą sobie również z działaniem niekorzystnych czynników atmosferycznych i promieniowaniem UV, co czyni je częstym składnikiem serii przeznaczonych do pielęgnacji włosów latem.
  • Zimą z kolei idealnie zabezpieczają włos przed zimnem, a także przed uszkodzeniami mechanicznymi, spowodowanymi ocieraniem się włosów o odzież. Dzieje się tak dzięki szczelnej barierze, którą silikony tworzą na włosie. Co jeszcze ?
  • Pełnią funkcję emolientów, dają gładkość, pozostając – co jest bardzo ważne – obojętnymi dla skóry.
  • Pomagają zachować w niej wilgoć, a nawet chronią przed detergentami i szkodliwymi czynnikami zewnętrznymi, dlatego stosowane są, np. w kosmetykach wodoodpornych. Te stosowane w kosmetykach naskórnych mają zazwyczaj delikatną, aksamitną formułę, są miłe w dotyku, a na twarzy nie pozostawiają tłustej, lepkiej warstwy, tylko efekt gładkiej, lekko zmatowionej cery.
  • Poza tym jest jeszcze jeden ważny element – nawet jeśli nieświadomie, my kobiety bardzo często po prostu lubimy kosmetyki z silikonami i intuicyjnie je wybieramy.

Zastrzeżenia

Wydaje się zatem, że wszystko jest w porządku, ale… nie do końca, a raczej nie w przypadku wszystkich komponentów silikonowych.

Należy najpierw wiedzieć, że ta szczelna bariera powoduje również utrudnienie w przenikaniu substancji dla włosa korzystnych, zawartych w kosmetykach pielęgnacyjnych. Zbyt duże nagromadzenie silikonów może więc udaremniać nasze inne zabiegi kosmetyczne, powodować obciążenie włosów oraz utrudniać ich koloryzację.

Co musimy zatem robić, aby silikony dawały nam samo tylko dobre? Wystarczy właściwie często myć włosy dobrym, efektywnym szamponem. No tak… tylko, że skuteczne szampony, to zazwyczaj te, które zawierają silne detergenty, np. SLS-y.

Tu odrobina edukacji:

SLS to siarczany sodu: Sodium Lauryl Sulfate. Ewentualnie SLES

Sodium Laureth Sulfate . Warto zapamiętać, bo w kosmetologii mydlano-szamponowej występuje sporo komponentów, które mają w nazwie słowa na: S, L i S, a nie chciałybyśmy, abyście Wy drogie Panie któreś niewinne, a często dobroczynne komponenty posądziły o bycie – pewnie też niewiele winnymi, ale za to popadłymi w niełaskę, niczym parabeny – SLS-ami, czyli siarczanami sodu.

Zazwyczaj dopiero substancje myjące, takie jak SLS, czy SLES usuwają z włosów nagromadzone na nich silikony z grupy nierozpuszczalnych w wodzie. My, w Colway mamy tu pewną przewagę nad ogółem konsumentek.

Mamy bowiem produkt wyjątkowy – Kolagenowy Żel do Mycia ( kliknij obrazek i Zobacz).

Zobacz TUTAJ

Delikatny, skuteczny, mimo że wolny od detergentów z grupy SLS , to bardzo dobrze zmywający większość silikonów zarówno ze skóry, jak i z włosów.

Kolagen do włosów

Odżywka do włosów Colway

szampon

Szampon do włosów Colway

Masz pytanie, opinię ? Wpisz w komentarzach,

Chcesz zamówić kolagen? – wejdź do sklepu:   www.kolagen66400.pl


Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

CommentLuv badge