Polak potrafi…

Helena Rubinstein

Helena Rubinstein

Polacy to nie tylko transdermalny kolagen naturalny, ale też…

Transdermalny natywny kolagen, to nie pierwszy wynalazek kosmetologiczny z tropem polskim.

Oscar Troplowitz.

Gliwice słyną z wielu rzeczy, wynalazków, ale przede wszystkim wielkich osobistości. Jedną z nich był Oscar Troplowitz, twórca kremu Nivea – opartego o eucerynę, pierwszy komponent kosmetyczny, który pokonywał barierę naskórka, czyli był transdermalny.

Oskar zbudował potęgę firmy Beiersdorf.  To jemu także  początek XX wieku zawdzięcza takie farmaceutyczne nowinki jak pasta do zębów czy samoprzylepny plaster opatrunkowy. To jednak nie wszystkie wynalazki Troplowitza. 

W 1909 roku jako pierwszy zaczął produkować szminki do ust w wysuwanych oprawkach. Nazwał je „Labello” (piękne usta). Jego innowacyjne zyskały popularność nie tylko w Europie, ale i USA, czy Kanadzie. Niemal na całym świecie powstawały wówczas zakłady wytwarzające towary na licencji Troplowitza.

Gliwice świętują właśnie 150. rocznicę urodzin Troplowitza.  Słynny alchemik i biznesmen urodził się w rodzinie polskich Żydów. Zachowały się jego listy pisane do Agnieszki Mankiewicz – jego późniejszej żony – poprawną polszczyzną.  Więcej tutaj :

http://www.strzelecopolski.pl/nivea-cudo-alchemika-z-gliwic  

Max Factor

To dziś marka znana na całym świecie. Nie wszyscy wiedzą jednak, że za sukcesem firmy Max Factor, która jest obecnie gigantem branży kosmetycznej, stoi urodzony w Łodzi Maksymilian Faktorowicz.

Już jako 14-latek podejmował się różnych zajęć. Pracował m.in. w drogerii. W wolnych chwilach zajmował się eksperymentami, wykonując na własną rękę rozmaite mikstury, perfumy czy kremy. Dzięki szybko zdobytemu doświadczeniu, już w wieku 20 lat otworzył w stolicy Rosji własny sklep, sprzedając m.in. peruki oraz kosmetyki.

Na początku XX w. Faktorowicz wyjechał na podbój Ameryki. Tam najpierw zajmował się handlem perukami, a potem zaczął robić karierę jako charakteryzator w Hollywood.

Dzięki rewolucyjnym patentom stał się w Fabryce Snów rozchwytywanym specem od charakteryzacji i brał udział w tak śmiałych projektach jak choćby metamorfoza Borisa Karloffa, który miał wystąpić w słynnym „Frankensteinie”. Jego zasługi w rozwoju branży filmowej i niezwykłe kreacje zostały docenione honorowym Oskarem.

W czasie, kiedy pracował w Hollywood, zajmował się jednocześnie rozwijaniem linii własnych kosmetyków – pudrów, cieni, różów oraz szminek. Co ciekawe, realizując się jako przedsiębiorca, wprowadził szereg prekursorskich rozwiązań – np. jako pierwszy zaczął sprzedawać kosmetyki w tubkach. To także on jest pomysłodawcą stosowanego do dziś pojęcia „make-up”.

Helena Rubinstein

Pochodząca z Polski Helena Rubinstein do dziś stawiana jest za wzór przedsiębiorczości. Urodzona w 1870 r. w Krakowie magnatka była jedną z najwybitniejszych postaci świata biznesu swoich czasów i jedną z najbogatszych kobieta świata początku XX w.

Nie mając doświadczenia w prowadzeniu działalności gospodarczej, z niewielką znajomością języka angielskiego i niemal bez pieniędzy, wyruszyła na podbój świata. W 1902 r. droga zawiodła ją z ziem polskich aż do Australii, gdzie 32-latka zaczęła sprzedawać przywiezione ze sobą w walizce produkty, głównie kremy. Ich popularność sprawiła, że podjęła decyzję o rozpoczęciu produkcji środków do pielęgnacji ciała.

Dorabiając jako guwernantka oraz kelnerka w kawiarni, rozwijała linię swoich kosmetyków. Jednym z jej pierwszych autorskich produktów był Crème Valaze, który okazał się strzałem w dziesiątkę. Sprzedawał się tak dobrze, że Rubinstein mogła wkrótce otworzyć swój pierwszy salon w prestiżowej dzielnicy Melbourne. To właśnie tam klientki z problemami skóry mogły liczyć na diagnozę, a potem z pomocą konsultantek rozpocząć odpowiednią kurację.

Rozwiązania proponowane przez Rubinstein szybko stały się tak popularne, że w krótkim czasie przedsiębiorczej Polsce udało się zgromadzić kapitał niezbędny do otwarcia kolejnych ekskluzywnych placówek, m.in. w Sydney, Londynie, a później również w Paryżu i Nowym Jorku.

Już pod koniec pierwszej dekady XX w.  Stworzona przez nią marka zaczęła być rozpoznawana na całym świecie, a ona sama przeniosła się do Londynu. Później zamieszkała w Stanach Zjednoczonych. W krótkim czasie stała się milionerką. Wielkie pieniądze pozwoliły jej na niesienie wsparcia innym. Rubinstein chętnie angażowała się w pomoc organizacjom charytatywnym; stała się też mecenasem sztuki. Stworzona przez nią marka do dziś ma się świetnie i pozostaje synonimem prestiżu.

W 2005 roku jedna z wytwórni imperium  Heleny Rubinstein eksperymentowała z żelem

kolagen naturalny Colway.

źródło: colway.net.pl

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

CommentLuv badge